Menu

cooklife

o gotowaniu i nie tylko

Sezon na zioła czas zacząć!

cooklife

ziola

Astronomicznej wiosny jeszcze nie ma, ale jej zalążki widać już w mojej kuchni. Początek marca jest idealnym czasem na posianie naszych ulubionych ziół. Dni mamy wystarczająco długie, aby nasze siewki dostały odpowiednią ilość światła. Naładowana ostatnimi promieniami słońca ruszyłam do mojego sklepu ogrodniczego. Bardzo się stęskniłam za "chaszczami" w mojej kuchni, więc kupiłam już od razu wyrośnięte roślinki, żebym nie musiała za długo czekać na efekty. Oczywiście zakupiłam też nasionka, lecz one dopiero za klika miesięcy wyrosną do swoich optymalnych rozmiarów. W tej chwili mam rozmaryn - bajecznie pachnący, oregano, miętę i bazylię. Wszystkie te zioła mam też posiane w większej doniczce, wykiełkowały one już po tygodniu od posiania. Dlaczego akurat te zioła? Bo z nich najczęściej korzystam w mojej kuchni i niestety nie mam więcej miejsca na moim kuchennym blacie, więc musiałam zrobić selekcję. W kwietniu gdy przymrozki już odpuszczą (mam taką nadzieję) zacznę sadzić więcej ziół na dworze. Dziś chcę opisać te cztery zioła, a z czasem na blogu będą pojawiać się wpisy na temat sadzenia, pielęgnacji. 

ROZMARYN

Jestem wielką fanką ziemniaków... więc z rozmarynem kojarzy mi się jedno:) Pyszne pyrki z grilla/piekarnika z solą gruboziarnistą, czosnkiem i oliwą z oliwek. Rozmaryn jest jednym z niewielu ziół, które ma intensywniejszy smak i aromat po ususzeniu. Ma bardzo wytrawny, lekko sosnowy smak, dlatego idealnie współgra z potrawami mięsnymi. Warto go również dodać do szpinaku, pomidorów, sera gdyż podniesie i wzbogaci ich walory smakowe. Jadalne są również wrzosowe kwiatki rozmarynu, którymi możemy udekorować swoje danie. Jedną z wielu zalet rozmarynu jest posiadanie wielu substancji czynnych. Odżywia nasze serce, pobudza krążenie, działa uspokajająco, pomaga w walce z bólem głowy i z łagodnymi przypadkami depresji. Napar z rozmarynu pomoże nam przy problemie niestrawności.  

OREGANO

PIZZA!!! Tu chyba Wszyscy mamy takie skojarzenie ;). Tym bardziej, że właśnie ona była dziś u mnie na obiad. Oregano ma bardzo szerokie zastosowanie. W mojej kuchni jest to składnik ziół, sosów i marynat do mięsa. Świetnie współgra z sosem pomidorowym i czosnkowym. Olejkiem z oregano możemy posiłkować się gdy chcemy złagodzić zapalenie oskrzeli, gardła, nieżytu nosa, kaszlu. Pomoże nam również na problemy z trawieniem.

MIĘTA

Mojito :) Jeden w moich ulubionych wakacyjnych drinków. Miętę wykorzystuję głównie w upalne dni, jako dodatek do napojów chłodzących. Dodaję ją do deserów i przetworów. Muszę się Wam pochwalić, że w zeszłe lato zrobiłam pyszny dżem, którego jednym ze składników była mięta. Niestety powstało tylko 5 słoiczków, które znikały w bardzo szybkim tempie. Mój domowy pochłaniacz słodkości stwierdził, że to najlepszy dżem jaki jadł ;). W jego skład wchodził też rabarbar i ananas. Postaram się w czerwcu zrobić zdjęcia i dodać przepis. Mięte dodaję też do letnich dipów. Najbardziej znanym działaniem mięty na nasze zdrowie jest pomoc w leczeniu problemów z żołądkiem. Znajdziemy w niej również magnez, żelazo, fosfor, wapno, witaminę A i B3.

BAZYLIA

A Wam co przychodzi jako pierwsze na myśl? Mi bruschetta - jedno z moich ulubionych letnich śniadań. Listki bazylii świetnie komponują się z daniami kuchni włoskiej. Zasada jest taka: tam gdzie pomidory tam i bazylia. Bazylia jak większość ziół wspomaga pracę naszego układu trawiennego, pomaga w zwalczaniu braku apetytu. Kompresy z niej pomagają w leczeniu migren, a płukanie gardła zwalczy kaszel. Ma właściwości podobne do melisy: działa relaksacyjne i poprawia nastrój. 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • madzik120

    uwielbiam zioła, bez nich nie ma prawdziwego gotowania!!!!
    www.ddp.blox.pl

© cooklife
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci